Sklep Marcina Stycznia
Menu
Strona głównaCDŚwięciŚwięciRecenzje
Informacje
SZYBKIE ZAMÓWIENIE

PŁYTY MOŻESZ ZAMÓWIĆ
TAKŻE TELEFONICZNIE: 
603 221 685

Bryllowanie Live - DVD i CD
45,00 zł 40,00 zł
Zestaw 6 CD
240,00 zł 190,00 zł
Lubię gadać z Leonardem
45,00 zł 40,00 zł
Bryllowanie
45,00 zł 40,00 zł
10/40
45,00 zł 40,00 zł
Święci
45,00 zł 40,00 zł
Ta droga - śpiewnik
40,00 zł 30,00 zł
Święci
[SMART11]
Cena: 45,00 zł
40,00 zł
od Ewa Kuźniar Data dodania: 10 June 2021

„...jak złączyć z ludzkim to, co boskie” – recenzja płyty „Święci”
„Co do mnie, przyznaję, że ilekroć myślę o świętych, czuję, jak się we mnie rozpala płomień wielkich pragnień” – napisał przed wiekami św. Bernard, opat, na długo przed tym, zanim sam został świętym. O świętych mężczyznach i kobietach czy też mężach i niewiastach, zależy, w jakich czasach żyli, można myśleć, rozważać ich słowa, poznawać ich dzieje, ale też można śpiewać piosenki o ich duchowej drodze.
W listopadzie ubiegłego roku ukazała się nowa płyta Marcina Stycznia zatytułowana „Święci”. Album mieści w sobie jedenaście muzycznych portretów świętych, dwa błogosławionych i jeden Sługi Bożego, kardynała Stefana Wyszyńskiego, który z racji pandemicznych zawirowań doczeka się beatyfikacji 12 września tego roku. Święci wywodzą się z różnych epok i narodów, żyli w różnych czasach i okolicznościach, począwszy od XII wieku aż po współczesność. Krótkie biogramy w książeczce dołączonej do płyty zbierają podstawowe informacje o ich życiu i działalności, a także zdradzają, jakie fakty czy słowa stały się dla Stycznia ważną sugestią przy pisaniu tekstów piosenek, dlatego warto je wcześniej przeczytać. Dodam jeszcze, że biogramy zostały uzupełnione graficznymi podobiznami świętych i błogosławionych autorstwa Michała Kowalczyka, które są pogodne, klarowne, podkreślają tę uśmiechniętą stronę świętości i niekoniecznie są fotograficznym odwzorowaniem znanych portretów. Warto też zwrócić uwagę na okładkę płyty, którą stanowi reprodukcja ikony Pauliny Krajewskiej „Wypłyń na głębię”. Na nieprzyjaznej otchłani wód pojawia się enklawa światła, nie do końca naturalnego, bo słońce obejmuje cały obszar wodny, a tylko w jednym miejscu łączą się te dwie głębie – akwenu i światła, ludzkiego wnętrza i Bożej obecności.
Każda nowa płyta przechodzi w domu słuchacza tę samą drogę. Najpierw jest odtwarzana wielokrotnie w całości, potem pomija się utwory już utrwalone w pamięci, a następnie odsłuchuje się wiele razy te, które nam szczególnie przypadły do gustu. Z płytą „Święci” było inaczej, gdyż część piosenek powstała wcześniej, była już znana słuchaczom, ale nowe także były grane na koncertach live Stycznia na Facebooku. Jedynie szata muzyczna niektórych utworów znacznie się wzbogaciła. Można powiedzieć, że piosenki zapisane na płycie, ich studyjne wersje, są ideałami dla samych siebie, bo zostały dopracowane w każdym szczególe. Ta doskonałość formy, paradoksalnie, jest zaledwie ich pierwszą wersją, gdyż dopiero koncertowe wykonania nadają właściwy szlif, dodają piosence charakteru. I zdarza się często, że utwór, który na płycie nie zwrócił mojej uwagi, zaczyna błyszczeć, i darzyć dobrą energią w występie na żywo. Muzycznie płyta jest różnorodna, wychwytujemy brzmienia orientalne, country’owe, hiszpańskie... W instrumentarium dominują gitary – akustyczna, klasyczna, basowa, elektryczna i z tej samej rodziny ukulele, ponadto instrumenty klawiszowe i perkusyjne, skrzypce. Skład na poetyckie, ciepłe nuty.
W tekstach Marcina Stycznia relacja do świętych jest wyciszona, osobista, niekiedy humorystyczna („Księżna Jadwiga”), niekiedy dramatyczna („A ojciec Kolbe nie mówi nic”). Niektórzy święci przemawiają do nas w pierwszej osobie, tu autor posługuje się cytatami z ich listów, dzieł. W tekstach nie ma patosu, oscylują na pograniczu tego, „...jak złączyć z ludzkim to, co boskie”, przy czym przeważa to, co ludzkie – kruche, niepewne, poszukujące. Święci nie spoglądają na nas z nieba, raczej z nami patrzą ku niebu, gdyż ich człowiecza natura trzyma ich zawsze bliżej ziemi, żeby nam wskazywać najlepsze drogi. Pojęcie świętości zmieniło się we współczesnych czasach, nie jest ona tak oddzielona od świata doczesnego, tak koturnowa i niedosiężna. Święci mają słabość do swoich bliźnich, którzy ciągle są w drodze, narażeni na błędy i upadki. Oni już tę trasę przeszli...
Wszystkie piosenki są warte uwagi, ale lista ulubionych może się u każdego zaczynać od innego tytułu. I wcale nie waży na tym sympatia do niektórych świętych. Dla mnie najlepszą piosenką na płycie, tekstowo i muzycznie, pozostaje „Sam dla siebie jestem tajemnicą”, napisana jako zwierzenie o. Pio, ukazująca jedyny prawdziwy fundament i cudu, i świętości – cierpienie. Drugą na tej liście jest „Cierpliwy aż po śmierć”, o bł. Michale Giedroyciu, skromna jak sam jej bohater. Potem idą następne, już bez numerowanych miejsc, słuchane z równą przyjemnością. „Droga na Górę Karmel” o św. Janie od Krzyża, któremu zagrażali współbracia, a on w mrocznym więzieniu odnalazł Światłość. „Ten dom się ku upadkowi chyli” to radosny św. Franciszek, a „Co by to było” – rozeznający wartość różnych powołań św. Ignacy Loyola. Wreszcie polska „trójca” XX wieku – Jan Paweł II, kard. Wyszyński, ks. Popiełuszko, którzy otrzymali portrety adekwatne do swojej działalności. I inni… Tylko jedną piosenkę często pomijam, bo jest niewymownie smutna – „A ojciec Kolbe nie mówi nic”.
Uważni słuchacze Marcina Stycznia wiedzą już, że powstały muzyczne wizerunki Sługi Bożej S. M. Dulcissimy SMI oraz bł. ks. Franciszka Jordana, założyciela zgromadzenia Salwatorianów. Na jednym z koncertów padła niezobowiązująca zapowiedź artysty, że do pierwszej płyty „Święci” dojdą jeszcze dwie. Tryptyk to najlepszy wybór.
„Chciejmy ujrzeć tych, którzy za nami tęsknią, śpieszmy ku tym, którzy nas oczekują, duchowym pragnieniem ogarnijmy tych, którzy nas wyglądają” – zachęcał św. Bernard. I zróbmy to śpiewająco.Ocena: 5/5

...jest pusty

SZYBKIE ZAMÓWIENIE

PŁYTY MOŻESZ ZAMÓWIĆ
TAKŻE TELEFONICZNIE: 
603 221 685

Lubię gadać z Leonardem
45,00 zł 40,00 zł
Święci
45,00 zł 40,00 zł
10/40
45,00 zł 40,00 zł
Newsletter
Kontakt
SM-ART Agencja Artystyczna
ul. Puławska 53A/25
02-508 Warszawa
tel. +48 603 221 685
Przejdź do panelu Kreator
Zapraszamy do sklepu Marcina Stycznia. Marcin Styczeń to artysta, który w swoim dorobku ma 10 płyt CD i DVD. Polecamy m.in.: Lubię gadać z Leonardem, 21 gramów, Pieśń o Bogu ukrytym, Golgota Jasnogórska, Zejdźmy się jak na wilię, Zbieg. Zapraszamy do zapoznania się z naszą ofertą!
Akceptuję
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.